Podsumowanie czytelnicze lutego 2022

 Witam Cię w nowym wpisie na blogu błękitne myśli! 

Nazywam się Ania i dzielę się z Tobą tym, czego się nauczyłam o życiu, o dorastaniu, o psychologii, o sobie samej i o innych.

To już koniec przerwy międzysemestralnej, więc napiszę o tym, co robiłam w trakcie dni wolnych. Część czasu zajęły mi porządki związane z remontem i oczywiście z moimi zaniedbaniami podczas roku akademickiego (takimi jak upchnięte do złej szafy ubrania). Szukałam pracy, niestety z niepowodzeniami. Spotykałam się z dawno-niewidzianymi znajomymi. Staram się odnawiać więzi i umacniać moje kontakty z innymi. O znaczeniu relacji z ludźmi, wspominam w poście o szczęściu. Lecz to nie o tym mowa. 

Dzisiaj, chciałabym podzielić się z Tobą listą książek, którą udało mi się dokończyć w lutym 2022. 

Do przeczytania pierwszej z nich zainspirował mnie jeden z moich ulubionych youtuberów ostatniego czasu, Ali Abdaal.

"Show your work" Austin Kleon


    Austin Kleon określa siebie jako "pisarza, który rysuje". Jest autorem pięciu bestsellerów, skupiających się na sztuce we współczesnym świecie. Pomimo tego, jego poradnik jest kierowany do szerszego grona odbiorców, niż tradycyjnie pojmowanych artystów. Wielu z nas chciałoby, by nasze dokonania zostały odnalezione i docenione przez innych, ale żeby tak było, muszą być możliwe do odnalezienia. Treść "show your work" jest zgodna z tytułem, zachęca czytelnika do podzielenia się swoją pracą ze światem. By dzielenie się przyniosło skutki, należy zastosować kilka zasad.

    Autor porusza problem mitu samotnego geniusza, który dzięki swej ponadnaturalnej kreatywności jest w stanie stworzyć arcydzieło. Większość z nas nie może nazwać siebie wieszczem narodowym, lecz nadal możemy dokonać czegoś wielkiego. Sposobem jest działanie w grupie, skupianie sił i umiejętności, by dojść do celu. Nie należy też bać się bycia amatorem, nawet jeżeli nie unikniemy popełnienia błędów. Osoba początkująca, która tworzy z pasją, próbuje nowych rzeczy, uczy się i rozwija przez całe życie.

     Produkt końcowy jest ważny, lecz tym co porusza innych, jest proces twórczy, zaglądanie za kulisy. Niezależnie od tego co robisz na co dzień, na świecie są ludzie, którzy będą zainteresowani tym co tworzysz i w jaki sposób to powstaje. Austin Kleon zachęca do dzielenia się skrawkami swojej codziennej pracy. Jeżeli jesteś piekarzem, to właśnie proces powstawania ciasta zafascynuje obserwatora bardziej, niż sam końcowy produkt. 

    Aby zostać pisarzem, nie możesz po prosty pisać, musisz też czytać. Jeżeli chcesz, by twoja praca została zauważona, obserwuj prace innych osób, stań się "oczytany" w swoim polu działania. W momencie, w którym czujesz, że stałeś się ekspertem w danej dziedzinie, to czas by znowu stać się amatorem i zacząć coś nowego.

    Czytałam "Show your work" z przymrużeniem oka, gdyż zdaję sobie sprawę z tego, że tymi, którzy dochodzą do głosu, są wygrani.  Zawarte w niej porady nie muszą prowadzić do sukcesu, lecz mogą poprawić nasz sposób działania. Wyciągnięte i skondensowane przeze mnie wnioski, nie były jedynymi naukami możliwymi do zaczerpnięcia z poradnika, lecz w mojej opinii, najbardziej cennymi. Polecam lekturę tym, którzy potrzebują inspiracji i zachęty do podzielenia się swoją pracą ze światem.



"Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet." Karolina Bednarz


    

    Co jako pierwsze przychodzi Ci do głowy gdy myślisz o Japonii? Może w wyobraźni pojawiła się zaawansowana technicznie toaleta, postacie z anime i mang, kawaii akcesoria. Mogła wystąpić też myśl o niezrozumiałym konformizmie, o przepracowanych ludziach, którzy zasypiają na dworcach, o wysokim odsetku samobójstw...

    Karolina Bednarz skończyła japonistykę na uniwersytecie Oksfordzkim oraz Polską Szkołę Reportażu. Mieszkała i uczyła się na uniwersytetach w Japonii i Korei Południowej. Prowadzi księgarnię i wydawnictwo Tajfuny. W swoim zbiorze reportaży "Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet" opowiada nam o kraju kwitnącej wiśni, którego nie widzimy na co dzień. 

    Jak rządy dawnych cesarzy wpływają na współczesną japonkę? Czytając książkę mamy szansę poznać fragmenty historii Japonii i historii jej feminizmu, przed którym wciąż jest wiele walk do stoczenia. Oczami kobiet obserwujemy kulturę, legendy i uderzające problemy społeczne. Krótkie reportaże są przesiąknięte emocjami bohaterów, bezradnych wobec prawa, konformizmu, własnej rodziny i przekonań, które sami w sobie noszą.

    Lektura "Kwiatów w pudełku" była interesującym doświadczeniem. Książka pozwala poznać świat Japończyka, zwykłego człowieka, który zmaga się z codziennymi problemami. Perspektywa ta jest cenna w społeczeństwie zachodnim, gdzie często uważa się Japonię za kraj egzotyczny i doskonały. 

    Reportaż Karoliny Bednarz nie jest rodzajem tekstu który pochłonęłabym w jeden wieczór. Jej wymagająca tematyka zmusza do przerwy, przyswojenia treści, ochłonięcia. Wiadomości i perspektywa, którą można dzięki niej zyskać, jest cenna. Książkę można polecić osobom zainteresowanym kulturą Japonii, a także feminist(k)om, by zyskać świadomość wykraczającą po za społeczeństwo zachodnie.


Trylogia "Diabelskie maszyny" Cassandra Clare

Mechaniczny Anioł

Mechaniczny Książę

Mechaniczna Księżniczka



    Cassandra Clare, a właściwie Judith A. Rumelt jest amerykańską pisarką znaną między innymi ze stworzenia Uniwersum Nocnych Łowców, w którego ramach napisała kilka serii książek. Dziś skupimy się na trylogii "Diabelskie maszyny", w której skład wchodzą tytuły "Mechaniczny anioł", "Mechaniczny książę" i "Mechaniczna księżniczka".

    Seria jest przedstawicielką gatunku fantasy i science fiction. Znajdziemy w niej magię opierającą się na istnieniu aniołów, demonów i zrodzonych z nich istot. Akcja toczy się w wiktoriańskiej Anglii. Do Londynu przybywa Theresa Gray, która nie wie że jej życie wywróci się do góry nogami. Zwyczajna dziewczyna zostaje porwana przez Mroczne Siostry i wkrótce odkrywa swoją niezwyczajną moc. Na ratunek przybywa przystojny, choć niegrzeczny młodzieniec, dzięki któremu Tessa trafia do Instytutu Nocnych Łowców. Dziewczyna odbywa heroiczną drogę razem z Williamem Herondale, Jamesem Carstairs i innymi mieszkańcami Instytutu Londyńskiego, dążąc do pokonania tajemniczego Mistrza. 

    Książki można ocenić jako odrębne utwory, W tym momencie ostrzegam przed drobnymi spoilerami w następującym akapicie. W "Mechanicznym Aniele" czytelnik wdraża się w świat przedstawiony i poznaje jego bohaterów. Część jest owiana aurą tajemnicy i zachęca do jej odkrywania.  "Mechaniczny Książę" te tajemnice odkrywa, co sprawiło, że książkę pochłonęłam w dwa wieczory. Zawarty w niej wątek romantyczny mnie zauroczył. "Mechaniczna Księżniczka" wprowadza nowy wymiar historii, pozwala nam zajrzeć do korespondencji listowych. Skupia się na intrygach w samym świecie Nocnych Łowców, które uniemożliwiają rozwiązywanie problemów. Moja frustracja związana ze wspomnianymi przeszkodami oraz naciskiem na wątek, a raczej wątki romantyczne ciągle rosła. Część trzecią jestem zmuszona ocenić negatywnie.

    W trakcie lektury wyraźnie czuć, że seria należy do literatury młodzieżowej. Pomimo tego jest odpowiednia dla czytelnika dorosłego.  Dzięki niej można odpocząć od rzeczywistości, zaprzyjaźnić się z uroczymi bohaterami i obserwować ich perypetie. Prawdopodobnie sięgnę w przyszłości po inne książki autorki, by poznać dalsze losy niektórych bohaterów.

    

To już wszystkie książki, które przeczytałam w lutym. 

Był to miesiąc owocny w przemyślenia i czytanie, oby w przyszłości udało mi się utrzymać tempo!

Mam nadzieję, że moje recenzje zainspirowały Cię do sięgnięcia po lekturę lub wywołały uśmiech na twarzy. Życzę Ci udanej reszty dnia i wracam do dalszej lektury.

Jakie książki Tobie udało się przeczytać w lutym?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak zadbać o siebie w obliczu tragicznych wydarzeń?